wtorek, 15 października 2013

Kobieta w masce cz.5 - L'biotica Active Gold

Dawno nie było notki z cyklu "Kobieta w masce", więc dzisiaj po raz kolejny nadrabiam. Tym bardziej że w zeszłym tygodniu dotarła do mnie przesyłka od L'biotica z tytułową maską w środku.

IMG_99221

Jestem ogromną fanką wszelkiego rodzaju masek w płatach, dlatego ta nie musiała czekać zbyt długo na testy. Producent obiecuje nam rozświetlenie i wygładzenie dzięki zawartości aktywnego złota. Brzmi co najmniej luksusowo:)

IMG_99231
IMG_99251

Kartonik zawiera saszetkę z cudowną zawartością, ale ale... czemu ona taka mała?

IMG_99271

Zaskoczył mnie fakt, że zamiast jednego płata wyciągnęłam dwa i to złożone na pół. Pomyślałam, że dzięki temu łatwiej będzie mi dopasować maskę do twarzy - błąd. Niestety najwyraźniej nie jest ona przeznaczona dla osób z tak dużą twarzą jak moja. Otwory są za małe i źle rozmieszczone przez co trudno jest maskę nałożyć i utrzymać w miejscu. Sprawy nie ułatwia też fakt, iż jest ona niesamowicie delikatna. Złotą warstwę umieszczoną na płótnie bardzo łatwo jest uszkodzić paznokciami. Dodatkowo zwija się, gniecie i skręca. Przydałaby się druga osoba do jej nakładania, zdecydowanie.

IMG_99641

Samo działanie oceniam bardzo pozytywnie - po 30 minutach z maską skóra była miękka, nawilżona i wypoczęta. Nie widziałam już potrzeby nakładania kremu na noc, a rano obudziłam się z cera w zadowalającym mnie stanie.

Na koniec tradycyjna fotka cyknieta w trakcie zabiegu - czyli uwaga!!! Oleśka straszy:)

IMG_99701

Ciao!!!
Posted By: TheOleskaaa

Kobieta w masce cz.5 - L'biotica Active Gold

Share:

Post a Comment

Facebook
Blogger

20 komentarzy:

  1. Rzeczywiscie maska powinna byc bardziej dopasowana..., ale czego sie nie robi by byc codziennie coraz piekniejsza? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę jak maska dla Hannibala :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym użyć taką maskę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby mój syn zobaczył mnie w takiej masce....na bank noc z głowy przez koszmary:):)ale ja mam chyba klaustrofobie bo jak patrzę na ciebie to już mi powietrza brakuje...normalnie bym się chyba udusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy tylko ja widzę podobieństwo do Iron Mena? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o tej i o innych złotych maskach same dobre rzeczy :)
    nie wiem tylko jak z dostępnościa u mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciągle kuszą mnie maski tego typu, ale ceny mnie powalają...

    OdpowiedzUsuń
  8. od dawna mam ochote wyprobowac tego typu maske, ale jakos nie moge sie przelamac, wkrecam sobie, ze taka w kremie lepiej sie wchlania i ma lepsze dzialanie :-/ :D Moze dzieki Tobie sie przekonam i w koncu wyprobuje... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna maka, muszę się za nią rozglądnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej, właśnie powstał nowy projekt Wschodzące Gwiazdy, który ma na celu stworzenie "bazy" blogerów w blogosferze, poprzez prezentację blogów w wywiadach.
    Jeśli jesteś zainteresowany/a współpracą bądź udziałem w projekcie to zapraszamy na wschodzace.blogspot.com - tam znajdziesz wszystkie informacje.

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie to wygląda :DD

    http://basiek-baasiek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam właśnie maskę w Biedronce, też taką w formie dwóch płatków, ale jeszcze nie zdążyłam jej użyć. Miałaś ją może?

    OdpowiedzUsuń
  13. Hehe ostatnie zdjecie naj..
    Obserwujemy ty zaczni a ja napewno zaobserwuje

    http://adek-adrian756.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna ta seria z maskami! Osobiście wolę maski nakładane jak krem, ale ta opcja wydaje się być łatwiejsza w użyciu. Spróbuję na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog ;) Fajna ta seria z maskami :) Muszę się za nimi rozglądnąć :) Pozdrawiam :*
    Może poobserwujemy ?

    extremestyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi ta maseczka nie przysporzyła problemu z nakładaniem, ale może mam wprawę ;) W każdym razie efekt jest wart zachodu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem przekonana do takich maseczek, a ostatnio usłyszałam, że ich działanie jest świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A mi ta maska nie przysporzyła żadnych problemów przy nakładaniu. A nawet uważma, że nałozyć ją jest bajecznie prosto :)
    Co do działania, to się zgadzam. Efekty super! Będę do niej wracać ;)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

© TheOleskaaa Dostosowanie szablonu: one little smile