środa, 27 sierpnia 2014

Tydzień w zdjęciach #6




Ubiegły tydzień po raz kolejny owocował w wiele ciekawych wydarzeń i chwil wartych uwiecznienia. Przede wszystkim wałkowany wszędzie (dla niektórych aż do porzygu) koncert Justina Timberlake'a w Gdańsku, ale o nim już pisałam Wam TUTAJ, więc sobie daruje i przejdę do pozostałych fotek.


Elfik taka ładna! wow! uszanowako

Stęskniłam się za nimi!!!

Dlatego zrobiłam sobie paznokcie w letnim klimacie...

... i pomimo, ze z wieloma rzeczami byłam w lesie...

... wsiadłam do PolskiegoBusa...
... i pojechałam na weekend do Krakowa!

W busie z nudów w końcu udało mi się ogarnąć te grę - tak wiem, nie ma się czym chwalić:P


Z moim Pio - dla mnie najzdolniejszy gitarzysta na świecie!!!

Nie ma to jak znaleźć po tylu latach przyszywanego młodszego brata - Jacob Luv Ya!

W trasie do Kato na koncert chłopaków:)

Spodek:)

Toalety w Galerii Katowickiej zawsze mnie rozwalają!

Odpoczywamy z Pio przed koncertem.

Moje bananki i nowy trend na insta czy zdjęcie i hashtag #windazaborskiego 

A co tam u Was?:)

środa, 20 sierpnia 2014

"Not a bad thing"

Był luty tego roku. Akurat kilka dni przez warszawskim koncertem Backstreet Boys, kiedy pojawiła się informacja o przyjeździe do Polski kolejnego artysty, który ewidentnie kojarzy mi się czasami "młodości".
Justin, jedyny i słuszny, Timberlake!:)



Biłam się z myślami - kupować, nie kupować. W tamtym czasie akurat jakoś nie miałam szalonych funduszy, więc 230 zł za bilet na płytę wydawało się dość dużą kwotą. Dodatkowo gdy w perspektywie była też podróż do Gdańska i być może nocleg. 
Kilka osób jednak postanowiło pomóc mi podjąć te decyzje - podziękowania dla obu Magd, które zmobilizowały mnie do zakupu biletu. Nie wspomnę już o ogromnym kopie wsparcia w kwestii słuszności tej decyzji jakie otrzymałam na moim Insta i FB. Gdyby nie Wy byłabym uboższa o to doświadczenie i kolejne cudowne wspomnienia

Po kupnie biletu w przedsprzedaży 19 lutego nastało pół roku oczekiwania, na to co stało się wczoraj.



Spytacie: jak było?
Nieopisanie. Tak samo jak po koncercie BSB nie potrafiłam wyrazić tego wszystkiego, co się działo zarówno na scenie jak i ogólnie na całym obiekcie, tak i tym razem brak mi słów.
Warto było stać tyle godzin (swoją droga do tej pory nogi mi wchodzą do części ciała, o której tutaj mówić nie przystoi;), warto było się wzruszyć i warto było wrócić do Warszawy ok 5:00 nad ranem, a potem iść do pracy.
Koncerty to esencja muzyki. Dawka wrażeń w najczystszej postaci. Nic nie może się z tym równać.


A wiecie co jest najlepsze, że w tym roku idę na jeszcze jeden. Najważniejszy. Michaela Buble;)

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Tydzień w zdjęciach #5




W związku z intensywnością ubiegłego tygodnia i wyjazdem na Videodays 2014 do Kolonii, nie miałam czasu napisać nic innego, więc po raz kolejny tydzień rozpoczynamy od tygodnia w zdjęciach:)

Suszony ananas - dziękuję Fitblogerka.

Same gwiazdy nas odwiedzają w "biuru" - tym razem Peter&Jacob zaprosili jeszcze Kasię Moś;)

Poznaje nowe miejsca - całkiem przyjemna restauracja!:)

Lubię latać. coraz bardziej:)

Ekipa MKPLtoCOLOGNE ;)

Witamy w Kolonii;)

Wieczorny chill;)

Videodays 2014 dzień 1 - czekamy na Ewe i Ryana:)

Musiałam...;)

Napój bogów:P

i żelki:D

Takie też rozdawali!:)

Ścianka musi być! MKPL do boju;))

Mmmm... uwielbiam!

Nasi chłopcy na scenie w Lanxessarena.

Takie widoki cały wieczór:))

Afterek musi być! Słodziak nr 1 - Jacob!;)

Słodziak nr 2 - Pio;)

Lotnisko lotniskiem, ale praca sie sama nie zrobi:)

Wszystko co dobre szybko się kończy. Stolica nocą.

Uff... Było bardzo męcząco, ale bardzo pozytywnie.
W tym tygodniu raczej nie będzie inaczej zważywszy,  że jutro kieruję się w stronę Trójmiasta na koncert Justina Timberlake'a ;))
Może któraś z was też się wybiera?:)

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Tydzień w zdjęciach #4

Tygodnie w zdjęciach wracają na bloga - kto się cieszy?:)



Zapraszam na przegląd;)

Tour de Pologne pod biuru - takie atrakcje!

Największa sangria jaką w życiu piłam - tylko w Zapiecku;)

Sałatka (z) babuni - smak moich pierwszych dni prawie 7 lat temu w stolicy:))

Dostałam od Karoliny naklejki czaszki - musiałam od razu wypróbować:))
Taką sówkę dostałam od Anna Anka Koper. Zgodnie z Waszymi sugestiami nazwałam ja Tosia:)

Odpoczywamy od upałów. A w zasadzie odpoczywaliśmy:P

Rycerze w Mediakrafcie!

Przystankowa selfie w mojej "Octopuusy" bluzie od Klamerka Limited.

"Biuru" jest bardzo gościnne!! W końcu odwiedziła mnie fitblogerka.

Na tym zdjęciu zostało uwiecznione coś niesamowitego - powstanie nowej grupy pod kryptonimem "Tercet Egzotyczny":P

Prezent od Ewy Red Lipstick Monster - podobny do essie Watermelon prawda?:)

Poprzedni tydzień był mocno intensywny. Obecny też inny raczej nie będzie, tym bardziej, że w czwartek wylatuje na kilka dni do Niemiec. Okazji do zdjęć jednak nie było aż tyle jak można by się spodziewać - zwykle zasypuję was fotkami jak potłuczona, ale nie bójcie się te czasy jeszcze wrócą:)
O mnie
Tu mnie znajdziesz:

© TheOleskaaa Dostosowanie szablonu: one little smile