Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vatika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vatika. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 czerwca 2012

Mój drugi Blogbox


Czekałam i się doczekałam:) Wczoraj w skrzynce znalazłam awizo, więc od razu podejrzewałam, że to Blogbox, ale ze względu na to, że moje poczta nie wydaje paczek awizowanych tego samego dnia, więc musiałam poczekać do dzisiejszego poranka aby sprawdzić, czy moje przypuszczenia były słuszne.

Już na poczcie, kiedy pani podawała mi paczke, myślałam, że padne. Zobaczyłąm nadawce i skojarzyłam, że znam to imię i nazwisko bardzo dobrze! Toż należą one do prowodyrki całego zamieszania czyli Obsession(!) Nie ukrywam, że kopnął mnie niebywały zaczyt:) Jeszcze w samochodzie łapczywie rozdzierałam papier, żeby dorwać się do tego oto ślicznego pudełeczka.

bb3

Już samo opakowanie zwala z nóg prawda? Nawet mój narzeczony powiedział: "Oooo, jakie ładne dupełeczko;P" A to mieściło się w środku:

bb2

Gdy zobaczyłam to maleństwo to aż zapiszczałam!!! Jak ja marzyłam o tej szmince. Oj jak bardzo ją chciałam!! Pachnie jak cukieraski (jak to mówi Czesio;), ma idealna konsystencje i kolor. Będzie moja zdecydowana ulubienicą w tym roku. Lip Balmy z Loreala to przy niej biedni bracia:D

bb4

Druga rzeczą są dwa opakowania olejków Vatika , które mam potraktować jako jeden produkt, bo miała być 300 ml a sprzedawca wysłał dwa razy po 150 ml. Miałam próbke tego olejku i bardzo ja lubiłam – zamierzałam go kupić, kiedy skoncze swoja Alterre (projekt denko projekt denko:P), ale już nie muszę. Tadam!!

bb5

Trzecim pełnowymiarowym poroduktem jest malinowy balsam do rąk z Balea. Uwielbiam niemieckie kosmetyki!!! Kremy do rąk zużywam w tempie zatrważającym, a ten dodatkowo ma pompkę więc pewnie trafi na moje pracowe biurko. I ten zapach malin…:D

bb6

Pierwszą spooorą próbką jest zachwalany przez Obsession suflet różany ze Stedners (który swoja drogą można wygrać na jej blogu). Bardzo mnie zaintrygował, bo z tego typu konsystencja nie miałam jeszcze do czynienia.

bb7

Jako ostatnia, ale nie mniej ważna jest odsypka pigmentu Mac w odcieniu The Family Crest – czerń ze złotymi drobinami. Coś do szalonych makijazy od wielkiego dzwona – ojj tak!:)

bb8

Ostatni gadżet przyprawił mnie o atak śmiechu. Pamiętacie lizaki, które znalazłam w swoim pudełku podczas ostatniej edycji?? Autorka tego boxa postanowiła kontynuować tradycje i tym sposobem wisienką na torcie stały się 3 lizaki w oldshoolowym klimacie:

bb9

Jednym słowem jestem totalnie zauroczona i zachwycona tym co otrzymałam (mam nadzieję, ze box który ja przygotowałam również sprawi obdarowanej trochę radości;). Kasiu dziękuję Ci jeszcze raaaaaaz!! Za pomysł całej akcji i za samego boxa. Na pewno piszę się na następną edycje, a Wy?
O mnie

© TheOleskaaa Dostosowanie szablonu: one little smile