Dawno nie byłam na drogeryjnych zakupach więc w tym tygodniu dwa razy odwiedzałam Rossmana. Za pierwszym razem moim łupem padła różana kolekcja z Wibo – oczywiście nie cała;) Postanowiłam wypróbować pachnące lakiery (wzięłam dwa bo nie mogłam się zdecydować), maskarę, bo ma śmieszną szczoteczkę wyglądającą troszkę jak ta z Loreal Telescopic Explosion i na koniec wrzuciłam jeszcze eyeliner bo ma piękny kobaltowy kolor. Recenzja produktów z tej kolekcji na pewno pojawi się na moim kanale YouTube. Oprócz tego wzięłam jeszcze taki jasny lakier z Lovely, bo przydaje się na rozmowy kwalifikacyjne i olejek do kominka który w końcu przywiozłam od rodziców.

Dzisiaj po raz drugi udałam się do Rossmanna bo pojawiły się pękające lakiery z wibo-Lovely i stwierdziłam ze musze je wypróbować tym bardziej, że są w promocji po 6,99. Wzięłam dwa – żółty i biały, bo takich kolorów jeszcze nie mam, z tych których mi brakuje był jeszcze ciemnozielony, ale jakoś nie przypadł mi do gustu. Pozostałe kolory które znajdziecie w szafie to czerwony, ostry róż, granat i czerń. Niższą cenę miał tez puder do stylizacji ze Schwarzkopf Got To Be, który już od dawna chciałam spróbować.
Po powrocie z pracy odebrałam z poczty paczuszkę z BornPrettyStore a niej zestaw lakierów do stemplowania z GCOCL – możecie znaleźć go tutaj za niecałe 11$. Przetestuję i na pewno napiszę tutaj co o nich myślę;)


Ostatnia rzecz to niespodzianka która przyszłą do mnie kurierem czyli zestaw najnowszych błyszczyków od Joko. O nich tez na pewno powstanie za jakiś czas osobna notka.

Jak widać sporo ciekawych (?) notek przed nami;)

