środa, 19 grudnia 2012

Moje Goti...;) + mały konkurs


O tych bransoletkach już pewnie wiele z Was słyszało. Wzbudzają skrajne emocje, bo na pewno nie wszystkim przypadną do gustu i nie każdemu pasuje taki styl. Ja nigdy nie miałam i raczej nigdy nie będę miała jasno określonego stylu (styl to nie moja bajka) i dlatego Goti pasuje do mnie jak ulał, bo jest wystarczająco zwariowane i luźne, mając w sobie jednocześnie nutkę klasyki;)

goti6
goti

Pierwsze były bransoletki ze splotu makramowego, ale zamiast przeważnie używanych przy tym splocie woskowych sznurków do ich wykonania używany jest specjalny rodzaj tworzywa (nie wiem jaki, ale na pewno NIE jest to filofan:), które jest na tyle elastyczne, że idealnie dopasowuje się do kształtu nadgarstka. Bransoletka może być cała ze splotu lub być w proporcjach pół na pół splot z łańcuchem. Możecie sobie wybrać jaki tylko kolor chcecie. Ja mam kobaltową, która idealnie oddaje moją miłość do wszystkiego, co niebieskie. Do niej do pary dobrałam sobie srebrna brokatową, bo nikt jeszcze takiej nie ma;)

goti5
goti2

Drugi rodzaj bransoletek to jakże proste w swej formie i zarazem urocze drobne łańcuszki z dodatkami. Mnie najbardziej urzekł turkusowy krzyżyk w połączeniu z białymi koralikami. Oczywiście zawsze decyduję się na srebrne łańcuszki, bo złota biżuteria to wciąż coś, do cze gonie umiem do końca się przekonać.

goti3
goti4

Na koniec mam dla Was małe rozdanie, którym do wygrania jest miętowa bransoletka GOTI.

goti7

Co musicie zrobić? W skrócie: polubić Fanpage Goti na Facebooku https://www.facebook.com/pages/Goti/439226002786885?fref=ts, zostawić pod tym postem komentarz w którym umieścicie swój email, Imię i pierwszą literę nazwiska oraz odpowiedź na pytanie: „jaki był najgorszy świąteczny prezent jaki dałam/dostałam?”  Na zgłoszenia czekam do 26 grudnia br do końca dnia ;)

Szczegółowy Regulamin konkursu dostępny tutaj;)
Posted By: TheOleskaaa

Moje Goti...;) + mały konkurs

Share:

Post a Comment

Facebook
Blogger

51 komentarzy:

  1. marciar7@o2.pl Marta R

    Najgorszy prezent świąteczny to chyba bardzo drogie perfumy Davidoffa, których zapach ani trochę nie przypadł mi do gustu. Musiałam sprzedać ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. agulaa2305@wp.pl Agnieszka B.
    Najgorszy prezent jaki dostałam to chyba zestaw do kąpieli o zapachu kokosa, którego nie lubię ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. marta.mroz@onet.pl Marta M.

    Najgorszy prezent, jaki dostałam to pomarańczowa zimowa czapka, w której wyglądam idiotycznie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. mynameismalwina@wp.pl
    Malwina B.

    moim najnajnajgorszym prezentem jaki dostalam byly 5palczaste skarpetki Z NIESPODZIANKA. Skarpetki byly cieple i sliczne. Wykonane z milego w dotyku materialu w kolorowe paseczki. Idealne na zime, cieple i wygodne. Do tego cieszyly moje dzieciece oko.Oczywiscie byly zapakowane do wielkiej torby z cukierkami piernikami i innymi slodyczami. Wszystko bylo dobrze dopoki ich nie rozpakowalam z folii! Wkladajac skarpetki na moje male zmarzniete stopki poczulam cos niemilego. Wlozylam reke do srodka i wyjelam okropnego, wielkiego wlochatego pajaka. Przestraszylam sie i uciekalam ile sil w dzieciecych nozkach(przez caly pokoj) az przewrocilam choinke. Na szczescie okazalo sie, ze to byl sztuczny pajak. Ale mam uraz do nich do dzisiejszego dnia. Chcialabym wygrac ta bransoletke, wynagrodziloby to moje traumatyczne przezycie z dziecinstwa, zwlaszcza ze w czasie swiat uczucie sie nasila. :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. madisek@o2.pl
    Barbara H.

    Najgorszy prezent, który dostałam? Chyba zestaw z Adidas: żel pod prysznic + dezodorant. Od razu pomyślałam sobie czy ja aż tak brzydko pachnę? :|

    OdpowiedzUsuń
  6. Najgorszy prezent jaki dostałam.. Zdecydowanie różowa parasolka.. Nistety. Mała, brzydka i paskudny kolor. ;d
    justina_j@vp.pl
    Justyna J.

    OdpowiedzUsuń
  7. afro95@wp.pl
    Magda T.
    Najgorszy prezent och rok temu. Pierwsze święta u chłopaka, zdenerwowanie otwieram paczkę a tam "piękne" rękawiczki za łokcie ... z króliczego futra jak się potem dowiedziałam. Na obiedzie jak się domyślacie mało zjadłam, ale niestety takie są Święta ;P nic się nie poznałam ;D z uśmiechem przyjęłam a rękawiczki leżą "na pamiątkę dla przyszłych pokoleń"

    Wesołych świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Dominika Sz
    dominikaj22@wp.pl

    Najgorszy prezent świąteczny jaki dostałam rok temu to były skarpetki i sweter w choinki. Jako prezent może i nie taki zły, gdyby nie został mi wręczony przez własną mamę [choinki? dobra sezonowa stylówka ;]]. Trochę mi to uświadomiło, że się starzeję aczkolwiek mam cichą nadzieję, że w tym roku coś Mikołaj "sypnie" z kolorówki, a nie odzieżówki. :))

    Pozdrawiam i życzę Wesołych, ciepłych i rodzinnych Świąt Bożegonarodzenia oraz hucznego Sylwestra. ;)

    Buziaki,
    Miśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie w renifery jak w Bridget Jones ;)))))

      Usuń
  9. ksmolka23@gmail.com
    Karolina Y. S.

    Najgorszym prezentem jaki dostałam była jaskrawopomarańczowa piżama rodem z bazaru :P

    OdpowiedzUsuń
  10. kubickapaula@gmail.com

    Paula K.

    Cóż, najgorszym prezentem jaki dostałam był "prezent" choinkowy od mojego chłopaka, który dokładnie brzmiał tak: "Paula, nie wiem co mam Ci kupić, idź sobie do sklepu i coś wybierz, a ja Ci przeleję pieniądze na konto". Tak więc, ktoś miał gorszy? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Madlene91@interia.pl
    Magdalena S.

    Najgorszy prezent, który dostałam, to świąteczny sweterek. Moim marzeniem był piękny, łososiowy sweterek, który ogrzeje mnie w ciepłe dni. Szkoda, że moja babcia nie dosłyszała i zamiast łososiowego sweterka, był...cały wyszyty łosiami. Wyglądałam jak facet Bridget Jones w żeńskim wydaniu. Śmieszne i straszne jednocześnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oluuska014@wp.pl Aleksandra G.

    Najgorszym prezentem jaki dostałam na święta był prezent, który dostałam już w dzieciństwie nie chciałam pochwalić się rodzicom o co w liście poprosiłam zdradziłam im tylko że owa rzecz zaczyna się na ' W ' chodziło mi wtedy o walkman! . W święta przyszedł czas rozpakowywania prezentów.. pod choinką leżało pudełeczko pięknie zapakowane.. kolorowy papier.. wstążki i migoczące kokardki.. rodzice powiedzieli mi abym właśnie ten prezent otworzyła jako pierwszy... ucieszona zabrałam się do rozpakowywania.. otworzyłam a tam kostka węgla! :) z mojej miny w momencie zobaczenia że to węgiel śmiejemy się z rodziną w każde święta! oczywiście walkman był ale w innej paczce!
    ..do dziś obawiam się gdy otwieram prezenty! :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. espe.blog@gmail.com
    Aneta J.

    Najgorszym prezentem była ostatnio książka od teściowej o odchudzaniu i gotowaniu dietetycznym, kiedy ja ważę 48kg i ciągle walczę by przytyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. kosmetyka.smykusmyka@gmail.com
    Patrycja R.

    W zeszłym roku mój "kochany dziadzia" wręczył mi pod choinkę herbatę lipton :) Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że moje rodzeństwo cioteczne dostało po 50 zł ;) Rozwinę trochę temat, bo mój "kochany dziadzia" w ogóle daje mi przemyślane i potrzebne prezenty ;) Jako człowiek uzależniony od zakupów na wolumenie, ma w domu około 30 maszynek elektrycznych do golenia, jakichś 15 suszarek i 8 odkurzaczy. Nie wspominam o pomniejszych łupach, jak zegarki (jak kiedyś przyjechała do niego karetka, zapytali, czy jest zegarmistrzem ;) ), telefony czy odtwarzacze DVD, na antenach satelitarnych kończąc. Warto zauważyć, że 99% tychże nie działa. Z uwagi na fakt, że dziadek nie faworyzuje swoich wnuków ;) otrzymałam na urodziny m.in. lokówkę do włosów (wiesz jak wyglądam ;) ), prostownicę do włosów (wiesz jak wyglądam ;) ), suszarkę (nie działała), czajnik (wręczając ją, stwierdził, że kiedyś tam dostał od kogoś, ale do dupy ten czajnik ;)... I to by było na tyle ;) Pod choinkę zazwyczaj dostaję to, czego nie udało mu się naprawić, pieniądze wręcza pod stołem siostrze i bratu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. basis1707@gmail.com Basia T nagorszym prezentem jaki dostałam byly skarpetki nie wiem czemu je tak lubia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. magda.203@amorki.pl
    Magda Sz.
    Zwykle na święta sama wybieram sobie prezenty i rzadko kiedy mi się nie podobają, ale w zeszłym roku poprosiłam od kuzyna o jakąś ciekawą książkę, ponieważ uwielbiam czytać. Nie dałam żadnych konkretnych wskazówek co do treści, ale chciałam, żeby był to jakiś kryminał związany z motoryzacją (tak, dość specyficzna tematyka książki, ale takiej jeszcze nie czytałam). Nie wiem czy kuzyn nie usłyszał pierwszej części mojej wypowiedzi, ale pod choinką znalazłam książkę "Dzieje Polskiej Motoryzacji" -,- No cóż, uśmiechnęłam się, podziękowałam Mikołajowi a w tym roku podesłałam konkretne linki do wybranych prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
  17. qinwoods@gmail.com
    Iza Z.
    Najgorszy prezent jaki dostałam to zabawka jojo, kiedy moja 10 letnia siostra postanowiła dać prezenty całej rodzinie w postaci nie potrzebnych już jej zabawek ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. bankowska.kamila@gmail.com
    Kamila B.

    Najgorszy prezent? Nie dostałam takowego. Dlaczego? Przez długi czas w mojej rodzinie nikt nie kupował prezentów na gwiazdkę. Dopiero od jakichś 3 lat kupujemy sobie na wzajem jakieś drobiazgi. Z tego też powodu cieszę się z każdego prezenciku, bo zwykle to są naprawdę drobiazgi czy czekolada. Nie liczy się dla mnie co to jest materialnie, liczą się chęci i gest osoby, która mnie obdarowuje. :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. martasmok86@wp.pl
    Marta S.
    Najgorszym prezentem jaki dostałam był balsam Goodbye Cellulite... cale szczęście jego "dawca" wkrótce też usłyszał Goodbye... :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. feriabarw@gmail.com
    Anna P.
    Najgorszy prezent jaki dostałam do brzydkomusztardowożółta peleryna przeciwdeszczowa, którą znalazłam pod choinką (wtf?:P). Ale to była nie byle jaka peleryna! Otóż była plastikowa(coś jak cerata na stół..) i do kupienia jakieś 15lat temu w każdym kiosku za parę groszy:P Nie wiem do dziś, kto mi ją podarował, ale pamiętam, że jako kilku letnie dziecko strasznie przykro mi się zrobiło jak ją odpakowałam, ale nie chciałam aby osobie która mi ją dała zrobiło się przykro, więc grzecznie się pozachwycałam i nawet od razu przymierzyłam pelerynkę, czego dowód mamy do dziś w albumie, gdzie widać na zdjęciu jak wszyscy siedzą przy stole wigilijnym, dzieciaki rozpakowują prezenty a mała Ania siedzi w żółtej plastikowej pelerynce:P

    OdpowiedzUsuń
  21. Karolina K.
    oczamikaroliny@poczta.fm

    Najgorszy prezent, jaki dostałam to... drzewko szczęścia. Niepotrzebny "klamor", który tylko miał zbierać kurz, bo na pewno pokoju nie ozdabiał. Widać, że osoba kupiła go na ostatnią minutę i w ogóle nie zastanawiała się, dla kogo ma być ten prezent (wszyscy wiedzą, że nie lubię jakiś figurek/ozdób na meble).

    OdpowiedzUsuń
  22. goreckakara@gmail.com
    Karolina G.
    Najgorszy prezent jaki dostałam - nie ma takiego, albo może nie pamiętam, pamiętam, że raz nie dostałam prezentu i była to niezręczna sytuacja. Jeśli chodzi o najgorszy prezent, który ja dałam to była to woda toaletowa kupowana w bardzo dużym pośpiechu, miała być prezentem dla Cioci. W całym zamieszaniu przedświątecznym, pośpiechu, rozanieleniu, nie czytałam co jest napisane na opakowaniu wody, a były ważne rzeczy - woda była dla.... mężczyzn!
    W momencie dawaniu prezentu nikt tego nie zauważył. Prawda wyszła na jaw kiedy Ciocia już po świętach bliżej przyjrzała się buteleczce...
    Było mi strasznie głupio... Śmiechu też było co nie miara :)
    Na szczęście Ciocia mi wybaczyła a wodę dostał tata :)

    OdpowiedzUsuń
  23. patrycja105.99@o2.pl
    Patrycja J.
    Najgorszy prezent jaki dostałam to naszyjnik zrobiony własnoręcznie - on był okropny - na środku było serce brokatowe, które się strasznie sypało i obok serca było 4 koraliki - To byla masakra ;(

    OdpowiedzUsuń
  24. hej
    zamawiałaś tego światecznego specjalnego glossy?

    OdpowiedzUsuń
  25. ewa_strzyzowska@o2.pl
    Ewa K.

    Najgorszy prezent - tandetny świąteczny bieżnik z tandetnym świątecznym motywem od teściowej. Postanowiłam go zgubić podczas przeprowadzki i tak odpowiadam teściowej, gdy się pyta, czemu go nie mam na stole.

    OdpowiedzUsuń
  26. na początku nie byłam przekonana do tych bransoletek. Ale zaczęły mi się podobać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Roksana D.
    roksana.93@wp.pl
    Raczej nigdy nie dostałam jakiegoś masakrycznego prezentu od bliskich, ale gdy robiliśmy sobie mikołajki w szkole to zdarzało się to bardzo często(oczywiście rozumiem, że nie każdego stać, ale dla tych osób 20zł to akurat raczej nie był żaden majątek) - raz otrzymałam figurkę mikołaja, która była posklejana bo widocznie komuś spadła i postanowił ją naprawić, a za drugim razem otrzymałam jakieś masakryczne kosmetyki oj to były naprawdę straszne kosmetyki, i do tego wszystkie miały brzydkie zapachy. Ale liczy się gest, więc staram się zawsze cieszyć z prezentów nawet gdy nie przypadną mi do gustu...
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  28. wioleta111@op.pl Wioleta M.
    Mój najgorszy prezent pod choinkę to encyklopedia od teściów. Dostaliśmy ją będąc 2 miesiące po ślubie. Od tej pory prezenty kupujemy sami, a teściowa tylko ja pakuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Karolina K. k.j.kolodziejska@gmail.com
    Najgorszym prezentem jaki dostałam na święta była uwaga uwaga :GAZETA! Mój ukochany braciszek zakupił mi gazetę "Twist" ponieważ był do niej dołączony jakiś metalowy wisiorek który mu się podobał, miałam wtedy z 16 lat a on 17 więc marna wymówka, że to dlatego, że byliśmy dziećmi, no ale cóż przynajmniej się pofatygował i zapakował. Masakra :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Magdalena Z. zawilomagda@gmail.com
    Najgorszy prezent dla mnie to były leginsy i rajstopy z calzedonia na które czaiłam się już dawno a były dość drogie. Sęk w tym, ze ciotka kupiła mi leginsy w rozmiarze S i rajstopy 2 a ja noszę L-kę wiec z braku paragonu musiałam oddać kuzynce mój wymarzony prezent.....

    OdpowiedzUsuń
  31. aglaja33@poczta.onet.pl
    Hanna M.
    A ja nie pamiętam takiego prezentu... Chyba aż takiego niewypału nie miałam. Liczy się pamięć i gest;).
    A może jednak coś jest: dostaliśmy wspólnie z narzeczonym zestaw filiżanek do kawy - w sumie mogły by być, gdyby nie to, że Pani na nich widać jedną pierś;/;/;/. Jakoś picie kawy z filiżanki, na której jest Pani z osłoniętą piersią nie jest zbyt zachęcające... A najlepsze, że był to prezent od przyszłej teściowej .

    OdpowiedzUsuń
  32. k.adamowicz1997@gmail.com
    Katarzyna A.
    Najgorszy prezent, jaki otrzymałam, to podarek na mikołajki, a mianowicie tania woda toaletowa, której zapach w ogóle mi się nie spodobał. Jest okej, ale nie dla mnie, raczej dla starszych kobiet. Aktualnie używam tego zapachu do toalety. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. taml@o2.pl
    Tamara T.
    serio najgorszy? W wieku 15 lat na święta od chrzestnej dostałam zestaw balsamów do ciała 4 pory roku 40+. Nie dzięki...

    OdpowiedzUsuń
  34. marteczka5142@tlen.pl
    Marta T.
    Najgorszego prezentu nie dostalam..jeszcze:) Ale najgorszym prezentem jaki ja podarowalam byl zestaw-perfum i woda toaletowa dla dziadka,nie bylo testeru,wiec wzielam w ciemno dla dziadka i wuja..okazalo sie,ze zapach byl okropny! Perfum jak i woda po prostu strasznie smierdzialy!
    Wesolych Świąt i mnóstwa trafionych prezentow Ci zycze:)

    OdpowiedzUsuń
  35. boskaczarnula@o2.pl
    Anna Czarna K.
    Najgorszy prezent w życiu dostałam niestety od mojej Babci.
    Wiele lat temu, kiedy chyba nie byłam jeszcze nawet nastolatką.
    Była to pomarańcza.
    Owocem musiałam się dodatkowo podzielić z moim starszym Bratem...
    Wszystkiego Najlepszego na Święta, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. gacilly5@o2.pl
    Aleksandra G.

    Od rodziców zawsze dostawałam trafione prezenty :) Tylko wigilie klasowe to były porażki !!! Zawsze ustalamy kwote od 20-30zł . Dwa lata temu dostałam świecznik , który był potłuczony i posklejany :( Rok temu dostałam okropny lakier do paznokci i jakże okropna broszke ( miała on sztuczna perłe i dookoła cekiny brrr;/) Może w tym roku mi się poszczęści i wygram bransoletkę :P
    Pozdrawiam i życze Wesołych Świąt !!!

    OdpowiedzUsuń
  38. ajwonizle@gmail.com
    Iwona K

    Najgorszy prezent dostałam od teściówki (znaczy mamy chłopaka) na zeszłe święta. Były to dwie książki, pierwsza to "Sztuka nakrywania do stołu" a druga też coś tym temacie. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że ani nie jestem panią domu (mam 22 lata i mieszkam z rodzicami jeszcze), ani mnie specjalnie takie tematy nie interesują. Chyba najbardziej wymuszony prezent pod słońcem i wolałabym nic nie dostać...

    OdpowiedzUsuń
  39. lodowapingwinka@gmail.com
    Magda M.
    Kilka lat temu w święta dostałam okulary. Wszystko pięknie, otwieram, czerwone, błyszczące, śliczne, dzięuje, buziaczki. W domu zorientowałam się, że są to okulary korygujące zeza. Nie mam zeza.

    OdpowiedzUsuń
  40. betina18@poczta.fm
    Patrycja W.
    fb-czarnulka czarna
    Najgorszy prezent jaki dostałam,to przez 3 lata z rzędu dostałam maskotkę kotka :/ mam teraz chyba uraz z dzieciństwa hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  41. deutschlandka1427@wp.pl

    Veronika B.

    Chyba nie ma takiego prezentu, który był by totalna porażką . nawet prezent , który nie dokonca jest tym co lubimy ,poszukujemy zawsze się przyda , a może ktoś z naszych znajomych , przyjaciół lubi właśnie te rzeczy. My będziemy podwójnie szczęśliwi nie dość, ze damy osobie prezent to jeszcze osobie od , której dostaliśmy prezent nie będzie zawiedziona , ze podarunek leży gdzieś głęboko w szafie . Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. deutschlandka1427@gmail.com

      Veronika B.

      Chyba nie ma takiego prezentu, który był by totalna porażką . nawet prezent , który nie dokonca jest tym co lubimy ,poszukujemy zawsze się przyda , a może ktoś z naszych znajomych , przyjaciół lubi właśnie te rzeczy. My będziemy podwójnie szczęśliwi nie dość, ze damy osobie prezent to jeszcze osobie od , której dostaliśmy prezent nie będzie zawiedziona , ze podarunek leży gdzieś głęboko w szafie . Pozdrawiam ;)

      Dodaje jeszcze raz ponieważ źle podałam e-mail :)

      Usuń
  42. Magdalena C.
    czmadzia7@gmail.com

    Najgorszy prezent to ten pierwszy od ukochanego, perfumy tak słodkie i mdłe, że ledwo trzymałam się na nogach, a musiałabym użyć kilka razy nie chcąc mu zrobić przykrości.

    OdpowiedzUsuń
  43. Angelika Z
    baterflaj67@wp.pl
    Najgorszy? Piżamka w słodziutkie misie... Do tego uroczo różowa :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ewelina J.
    ewelinajamrozik11@wp.pl
    Najgorszy prezent to..książka ,,MacDusia" Małgorzaty Musierowicz. Nie dość, że to literatura bardziej dla dzieci...to jeszcze autorki, której nie lubie.:(

    OdpowiedzUsuń
  45. jojcia951@wp.pl
    Karolina G.

    najgorszy prezent to zestaw kremu i balsamu, który był przeznaczony dla kobiet +30. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. jojcia951@wp.pl
    Karolina G.

    najgorszy prezent to zestaw kremu i balsamu, który był przeznaczony dla kobiet +30. ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. allegro1984@onet.eu
    Żaneta Z-Ł
    Najgorszy prezent? - spodnie o dwa rozmiary za duże :/

    OdpowiedzUsuń
  48. 1lenka@wp.pl
    ASIA M.
    Najgorszy prezent, który dostałam od chłopaka to słownik polsko-angielski plus trójpak majtek.

    OdpowiedzUsuń

O mnie

© TheOleskaaa Dostosowanie szablonu: one little smile