W tym tygodniu weekend zaczął się dla mnie wyjątkowo
wcześnie bo już dzisiaj wieczorem. Po wyjątkowo nieprzyjemnym finale dnia
(zgubieniu karty miejskiej i wracaniu z pracy do domu ok. 2 godzin)postanowiłam
sobie zafundować coś o czym myślałam już dano – czerwień plus brokat.
Zaczynam tez testy trzech kosmetyków z serii różanej firmy
DR Beta (która jest dla mnie kompletnym nowum;). Na pewnik zrobię o tym szczegółowy
filmik, bo seria w teorii wydaje się być idealnie dopasowana do mojego typu
skóry, ale zobaczymy jak będzie w praktyce. Przyjrzę się tej serii baaardzo
dokładnie i prawie że pod lupą:D











