Lenie się ostatnio niemiłosiernie pod względem blogowym. Zdjęć
narobiłam na zapas mnóstwo, tylko nie chce mi się zabrać za obróbkę i napisanie
notki. Miałam szumne plany nagrania dzisiaj kilku filmów, ale nic z tego nie
wyszło. Teraz jednak samo sobie dałam kopa na zapęd i stwierdziłam, że chociaż
paznokcie z filmiku o mojej makijażowej rutynie twarzy muszę Wam pokazać.
Wiem, wiem, wiem… pękacze są demode, passe i w ogóle, ale naszła mnie ochota na słodkości.
Nigdy nie byłam fanką różu, ale jak śpiewał Jerzy Stuhr „czasami człowiek musi,
inaczej się udusi”. Tym razem postawiłam na kicz nad kicze czyli róż i brokat.
Do zrobienia tego mani użyłam trzech lakierów, które
dostałam os ohfaciqa: zestaw biała baza plus różowy pękacz z BeautyUK i piękny
różowy Glitter z Barry M Pink Sapphire.
Klasyka to to nie jest. Na pewno na dole przeczytam, że
wielu z Was się nie podoba i rozumiem to. Życie jest jednak za krótkie, żeby
nosić paznokcie pomalowane tylko na jeden kolor;)











